Pozwalać psu na lizanie domowników?

Nie da się ukryć, że lizanie jest charakterystyczne dla szczeniąt – robią to, aby okazać podporządkowanie. Czasami zachowanie to może przetrwać dłużej, jeśli ludzie uznają je za przejaw czułości i nie zniechęcają psa do tego. Poniżej znajdziesz krótki poradnik, dotyczący tego czy pozwalanie psu na lizanie domowników jest dobre. Przeczytaj go koniecznie!


Zacznijmy od tego, że lizanie może być przejawem poddania lub próbą zdobycia zainteresowania. Generalnie, gdy stwierdzimy, że jest to gest poddania (pies liże kiedy jest pieszczony i głaskany), powinniśmy unikać zbyt wyraźnych gestów dominacji. W takiej sytuacji lepiej głaskać psa siedząc aby być na jego poziomie. Musisz wiedzieć, że także głaskanie boków, policzków jest zachowaniem mniej dominacyjnym, niż głaskanie karku i głowy. Chodzi oto, że jeśli pies sam inicjuje głaskanie, jest to próba zwrócenia na siebie naszej uwagi – należy go wówczas ignorować, ponieważ takie zachowanie może być również wstępem do próby objęcia przewodnictwa stada.


Warto się jednak zastanowić, co oznacza lizanie ze strony psa. Otóż lizanie jest ważnym rytuałem u wilków – pomaga podtrzymać relacje społeczne oraz ustalać hierarchię zależności. Dlatego też osobniki podporządkowane bardzo często wylizują kąciki warg osobnikom dominującym, ukazując tym samym swoją uległość. Co ciekawe ów zwyczaj wywodzi się ze szczenięcego lizania, które ma za zadanie pobudzać dorosłe wilki do zwracania pokarmu przynoszonego młodym w żołądkach. Dlaczego więc pies liże właściciela? Przede wszystkim lizanie powinno być traktowane jako zachowanie przyjazne – pewien sposób nawiązywania kontaktu z członkiem stada oraz powitalny rytuał w stosunku do przedstawicieli zarówno tego samego gatunku, jak i ludzi. Chodzi oto, że tak zachowują się psy, które chcą pokazać uległość lub nie są pewne drugiej strony. Oczywiście zdarzają się także osobniki, które najzwyczajniej w świecie lubią lizać. Czworonogi liżą się podczas spotkania, ale także – dłużej i wolniej – gdy spędzają razem czas. Musisz być świadom, że jest to związane nie tylko z utrzymaniem więzi emocjonalnej, ale również z higieną, ponieważ zdarza się, że psy wylizują sobie nawzajem miejsca, o które same nie są w stanie zadbać – oczy, uszy czy pysk. W świecie zwierząt higiena ma silny związek z zachowania społecznymi, a wylizywanie ma taki sam wymiar jak iskanie się u małp.
Poza tym niektóre czworonogi idą jednak o krok dalej i atakują językiem także właścicieli. Jest to szczególnie widoczne u psów ras małych, np. Yorków, które chętnie liżą opiekunów po twarzy i uszach.

Powiązane artykuły

o nas

Na naszej stronie dowiesz się jak wychować pupila aby później nie mieć z nim żadnych problemów. Zapraszamy do czytania :)

Kontakt

Jeśli masz jakieś pytania- pisz śmiało !

otwartazacheta@gmail.com

Polecamy

Royal canin - karma dla psów